POLONEUM DOM O NAS MISJA PLANETA NIEBIANIE BIBLIOTEKA PROGRAMY PROJEKTY PRZEGLĄD POLE SPONSORZY KONTAKT
Biblioteka ta jest poświęcona Matce Prezesa POLONEUM, która zadedykowała swe życie szerzeniu oświaty wśród dzieci i młodzieży promując czytanie książek.

               
   

POLONEUM w walce z infominacją przedstawia w swej Bibliotece informację ocenioną za pomocą ALGORYTMU TIIT jako obiektywnie zgodną z PRAWDĄ. Tutaj można znaleźć linki do dzieł literackich, artykułów, filmów i innych, bez względu na ich bieżącą popularność, czy obiegowe opinie. Po więcej informacji prosimy klikać na wizerunki pozycji na poniższych półkach.

'P Jak Niebo', czyli Polska znaczy Niebiańska.

'P Jak Niebo, czyli Polska znaczy Niebiańska', to ostateczna rozprawa autorstwa Stanisława Kabacińskiego z problemem skąd wzięła się Polskość, a tym samym także 'Brytyjskość', 'Francuskość', 'Pruskość' i tym podobne, i czym jest Ona dla świata. Autor dzieli się z nami swoją teorią na temat początków naszej cywilizacji, co choć wymaga od czytelnika nieco przygotowania z historii starożytnej, łatwo wzbudza zainteresowanie. Książka ta zmienia realia w historii, archeologii i in. dziedzinach, przytaczając żelazne argumenty, zabójcze dla utartych stereotypów. W swej pracy, w celu zmaksymalizowania jej obiektywizmu, Autor przyjął całkowicie nowatorskie podejście do analizy informacji historycznej. Polega ono na tym, że Autor konsekwentnie nie powołuje się na niczyje personalne opinie, a korzysta wyłącznie z czystej logiki w postaci algorytmu matematycznego do analizy całej dostępnej bazy danych. Algorytm ten został opracowany przez Instytut TIIT, a wykorzystuje on dane przede wszystkim z Lingwistyki, ponieważ fizyczna wibracja trwająca w mowie ludzkiej jest jedynym bezpośrednim przekazem informacji przenoszonej przez dźwięki mowy ludzkiej zarówno z bliskiej, jak i nawet tej najdalszej przeszłości. Jest to fenomen ujęty przez niemieckiego lingwistę J. Schmidta w formie Teorii Falowej, która bardziej precyzyjnie objaśnia pochodzenie mowy ludzkiej niż Teoria Drzewa Językowego. PRAWDA, Niebiańska Wiedza, uczy, że to właśnie SŁOWO jest tą Pierwotną Siłą Sprawczą w historii ludzkiej cywilizacji, Siłą, od której wszystko się zaczęło i trwa, a dlatego tylko bezpośrednie oparcie się na Lingwistyce daje zadowalające rezultaty w naukowej konfrontacji danych z różnych dziedzin. W ten sposób książka ta wykazuje ponad wszelką wątpliwość, że np. pojęcie Polak pochodzi od PALJAK, co w Prakrytach, Pāli i Sanskrycie, znaczy Archanioł, Zbawiciel Świata, Protektor, Przyjaciel. Konsekwencje tego odkrycia okazały się niezwykle brzemienne, a dzięki temu książka ta poszerza granice naszego poznania i tworzy nowy front w globalnej świadomości. Najkrócej mówiąc, jest to wielki krok w walce z infominacją, największym zagrożeniem dla naszej cywilizacji w Wieku Informacji. Książka zaznajamia nas również z PRAWDĄ, i tym samym jest ostrzeżeniem przed zbliżającym się kolejnym 'Końcem Świata', czyli GEE. Jako PALJAK i Wedysta, Autor pragnie, aby wszyscy, którzy czują się PALJAKAMI pamiętali o swych Przodkach, Gigantach Pol Ljelich, dosł. Niebiańskiej Młodzieży, którzy głosili Prawo PPP, aby uchronić całe swoje potomstwo przed tragicznymi konsekwencjami GEE. Twierdzi On, że nie można przeczyć PRAWDZIE i być szczęśliwym, a jedynie poznawanie PRAWDY daje szansę osiągnięcia cywilizacji zdolnej do przetrwania w Kosmosie na dłuższą metę. To żelazna pozycja pod każdą polską "strzechą", a jej kolejne rozdziały ukazują się tutaj od Święta Pol Ljelich, 22 kwietnia 2015, które POLONEUM czci przez wspomnienie Ich Matki Ljelity.

Światowa Lista Niepokornych

Chodzi konkretnie o ludzi nauki, których wybrał i docenił poprzez zamieszczenie listy nazwisk naukowców dysydentów w swym dziele młody francuski fizyk Jean de Climont. Jest to tylko lista zawierająca ponad 8000 tych naukowców, którzy na Internecie odważyli się otwarcie wyrazić swoje zaniepokojenie stanem fizyki, i nauki w ogóle, ale zawarte w niej linki prowadzą do oceanu literatury źródłowej, której wartości merytorycznej przecenić nie sposób. Znalazł się na tej liście również prezes POLONEUM, Który wystawił ocenę całej nauce w rozdziale 4-ym swojej książki "P jak Niebo" (półka wyżej), tudzież na witrynie Jego Instytutu TIIT. W ten sposób zwrócił On uwagę młodej generacji sfrustrowanych naukowców na konieczność rychłego naprawienia błędów popełnionych w przeszłości, które teraz dają się już coraz mocniej we znaki całej naszej cywilizacji. Wygodnictwo poprzednich pokoleń naukowców, którzy poprzez bezkrytyczne kopiowanie stereotypów doprowadzili do tej zapaści, położyło się długim cieniem na rozwój nauki, która jest aktualnie w impasie. Nie jest to problem nagłaśniany w mediach, ponieważ dla ludzi spoza środowiska naukowego jest on ledwie odczuwalny, tym niemniej wydźwięk jego będzie narastał w miarę jak młoda generacja naukowców nie będzie w stanie stawić mu czoła. Dzieło to jest namacalnym dowodem na szalejącą infominację dla tych, którzy kiedykolwiek wątpili, że bez PRAWDY nasza cywilizacja nie może nawet myśleć o swoim dalszym pomyślnym rozwoju, o czym mówią wszystkie pozycje autorstwa prezesa POLONEUM dostępne w tej Bibliotece.

PLANETA POLONEUM, Planeta PRAWDY

Książka ta, zatytułowana 'PLANETA POLONEUM', to konsekwencja programu POLONEUM o tej samej nazwie. Kiedy Autor, POLAK Stanisław, postawił pierwszy krok śladami legendarnych Pol Lelich, zdał sobie sprawę, że ta praca badawcza to nie finał, ale otwarcie kolejnego rozdziału w Odwiecznej Księdze PRAWDY. Wszystkie świeżo odkryte koncepty, dotychczas na gorąco prezentowane czytelnikowi w miarę jak się pojawiały, Autor poddaje bardziej wnikliwym i systematycznym badaniom, by mogły stawić czoła utrwalonym stereotypom myśli ludzkiej z głównego nurtu. Badania te dostarczyły fascynującej ewidencji, czyniąc tę książkę kompendium wiedzy oraz przewodnikiem informującym jak wznosić nowe gmachy wiedzy ludzkiej o świecie na fundamencie praw zbadanych przez Instytut Technologii TIIT, a propagowanych przez POLONEUM. Autor rozpatruje kwestię jak zbudować wyżej zorganizowaną cywilizację zgodnie z wedyjską PRAWDĄ, przede wszystkim mając w pamięci Prawo PPP oraz impakt GEE na naszych Niebiańskich Przodków Pol Ljelich. Czy możliwe jest udoskonalenie naszej cywilizacji? Czy można tak zreorganizować naszą planetę, aby stała się naszym bezpiecznym domem i statkiem kosmicznym permanentnie? Czy Ziemia może stać się idealną, pokojową i wieczną PLANETĄ POLONEUM, wolną od infominacji i odporną na GEE, czyli Domem PRAWDY? Na te i inne ważkie kwestie 'PLANETA POLONEUM' da nam odpowiedź po publikacji w przyszłym roku.

BIOKONST, czyli czym powinna być architektura

BIOKONST to sen młodzieńczy Stanisława Kabacińskiego. Autor zawsze marzył o poprawie jakości życia na naszej planecie, a zwłaszcza o zainicjowaniu nowej architektury, która wyzwoliłaby ludzkość z troski o zapewnienie sobie schronienia na miarę naszego czasu - domu w pełni samowystarczalnego. Ekologicznego i samowystarczalnego pod każdym względem - samowznoszącego, samoodnawiającego się, niewymagającego nakładów, zapewniającego domownikom komfort i bezpieczeństwo w przychylnych warunkach bytowych o każdej porze. Współczesny przemysł budowlany i metodologia projektancka w ogóle nie biorą takiego podejścia pod uwagę, a wprowadzane nowinki techniczne mają charakter merkantylny i kosmetyczny. Autor w swej filozofii projektanckiej postawił na biotechnologię, wychodząc z założenia, że jest to jedyna powszechnie dostępna i sprawdzona przez PRAWDĘ technologia, która ma potencjał, by takie sny jak BIOKONST z powodzeniem realizować. Autor zorganizował pionierskie seminarium Zastosowania inżynierii genetycznej (GM) w architekturze, budownictwie i przemysłach pokrewnych, założył też firmę BIOCONST oraz Instytut Technologii TIIT, w celu prowadzenia badań (R&D) i wdrażania biotechnologii do tych przemysłów. BIOKONST to manifest nowego przemysłu o tej samej nazwie i podręcznik dla przyszłych pokoleń architektów i inżynierów budownictwa, ukaże się za rok.

I stało się POLONEUM...

W 1998 roku, na Antypodach, Stanisław Kabaciński zarejestrował słynne dziś stowarzyszenie POLONEUM, i fakt ten stał się wydarzeniem tak brzemiennym w skutkach w Jego życiu, że postanowił opisać to w tej książce. Oczywiście wtedy nie było to dla Niego ani oczywiste, ani odczuwalne, bowiem począwszy od znalezienia nazwy organizacji po ustalenie jej programu, sprawy organizacyjne załatwiane były rutynowo. Wówczas Autor nie miał jeszcze świadomości, że np. słowo POLONEUM jest kluczem do PRAWDY, tej przez duże P, że w istocie, będąc przy tym tajemnicą trwającą w blasku dnia przez millenia, jest to pojęcie tak ważkie dla ludzkości, że jego wartości przecenić nie sposób. Autor ma poglądy epikurejskie, czynnie zwalcza infominację, i często sam siebie określa jako Wedystę przestrzegającego etyki wg kanonu KUDOS Mertona, a jednak w tym przypadku przyznaje, że natrafił na fenomen jak gdyby przeczący zdrowemu rozsądkowi, coś, czego racja zdaje się nie imać. Organizacja POLONEUM jest domem tych, którzy mają intelektualny niedosyt w interakcji z rzeczywistością, i tym samym jest ta książka, prowadząca nas do fascynującej syntezy poprzez analizę roli serca i rozumu w życiu, i ich znaczenia dla sensu egzystencji, w oparciu o bardzo rozległą bazę danych systematycznie powiększaną zgodnie z Algorytmem PRAWDY, przechodzącym obecnie testy przed wprowadzeniem do powszechnego użytku. Jest ona wyrazem tego intelektualnego niepokoju, który tak wielu trzyma do końca życia w zadumie nad własną egzystencją, a przy tym prostą i celną odpowiedzią na pytanie: "Quo vadis homine?" Ukaże się po roku 2022-im.

POCZĄTKI EUROPY

Stereotypowanie mamy we krwi, tak że początki Europy i całej naszej kultury, bierzemy za pewnik, mając w pamięci historie wyuczone w szkole, codziennie utrwalane w mediach głównego nurtu. A jednak, biorąc pod uwagę ostatnie doniesienia ze świata nauki, wszyscy musimy przygotować się na przemyślenie historii od nowa. Artykuł ten przyjmuje w swej narracji zdezinfominowaną perspektywę historyczną uzyskaną w oparciu o najnowsze osiągnięcia matematyczne w dziedzinie IT, zdobywając rezultaty na miarę Wieku Informacji. Jest to zapowiedź książki o tym samym tytule, która zaproponuje całkowicie nowe spojrzenie na "Stary Kontynent", obalając wiele funkcjonujących stereotypów, począwszy od tego o istnieniu w tym miejscu jakoby "prastarej cywilizacji", która dzięki zaawansowanej wiedzy zdobyła przewagę techniczną nad resztą świata i nawet była w stanie narzucić mu swoją hegemonię. Jak czytamy w tym artykule, to wcale nie było tak, bo fizycznie nie mogło zaistnieć. Historycznie Europa była i jest w rzeczy samej peryferią świata, a decyduje o tym położenie geoklimatyczne tego lądu i wynikające z niego ludzkie dzieje na nim. Pozycja ta jest bardzo dobra dla rozpoczęcia 'wiosennych porządków' w naszej informacji o świecie i wejścia na drogę PRAWDY.

Oto nadchodzi! Anatolij T. Fomienko, Dezinfominator.

`Historia: Fikcja czy Nauka?` jest najbardziej wybuchowym i zdumiewającym traktatem o historii, jaki kiedykolwiek napisano, jak również nakręcono już serię filmów, dostępnych z naszej Biblioteki przez zbiór linków na półce poniżej książek. Każda teoria zawarta w tym materiale, bez względu na to, jak niekonwencjonalna, jest poparta solidnymi jak granit danymi naukowymi. Książka jest łatwa i przyjemna do czytania, zawiera setki ilustracji, wykresów, kopii starożytnych manuskryptów i niezliczone fakty świadczące o fałszywości chronologii używanej obecnie. Będziecie zaskoczeni, gdy się dowiecie, że powszechnie przyjęta za pewnik dzisiejsza chronologia jest po prostu błędna. Autor dowodzi, że WSZYSTKIE metody datowania starożytnych źródeł i znanych dziś artefaktów są błędne lub niedokładne, do tego stopnia, że nie istnieje ani jeden dokument pisany wcześniej niż XI wiek, który byłby datowany wiarygodnie. W związku z tym Autor zaproponował odrzucenie obecnej zainfominowanej i przyjęcie tzw. Nowej Chronologii i termin ten zyskuje dziś szybko coraz większą popularność. Nowa Chronologia wykazuje wyraziście, że "Czasy Antyczne" to w rzeczywistości "Średniowiecze" i że np. Wojna Trojańska opisana przez Homera dzieje się dopiero w XIII wieku naszej ery, a ten wielki poeta faktycznie żył w XIV wieku ne.
Niestety, jeden główny kamień w historii antyku pozostaje w tym dziele nieodwrócony - Autor pomija milczeniem istnienie gigantów w historii. Infominacja ta jest bardzo poważnym uszczerbkiem w jakości tego dzieła, jednak, ponieważ jego tematem jest ta najnowsza historia, a Autor wykonał tutaj najlepszą z prac w tej dziedzinie, więc można na to tymczasem przymknąć oko. Odkrycie tego Autora i z tym brakiem imponuje, a Jego książka to początek procesu dezinfominacji chronologii w jakiej żyjemy.

Autor, którego książki wywarły wpływ na losy świata

Stanisław Lem był jednym z tych, którzy mądrością przerastali swoją epokę. Swój warsztat traktował On jako narzędzie do sterowania rozwojem cywilizacji. Lem jest ulubionym autorem prezesa POLONEUM ze względu na wysoką świadomość PRAWDY, a zwłaszcza siły SŁOWA, którym władał biegle i zawsze po głębokim przemyśleniu JEGO wartości w oparciu o naukę. Astronauci to pierwsza i jedna z najsłynniejszych powieści Lema, wydana po raz pierwszy w r. 1951, która wpisywała się idealnie w panujący wówczas na świecie klimat polityczny zdominowany przez konkurencję w podboju Kosmosu między nurtem Wedyjskim i rebelianckim. W tej pierwszej powieści Lema o podróży międzyplanetarnej znajdujemy ładunek nieprzeciętnej wyobraźni i wiary w to, że mądrość Wedyzmu weźmie w końcu górę nad polityczną niefrasobliwością lewantyńskiej rebelii. Lem nawoływał ludzi do pojednania w imię PRAWDY, tej naukowo zweryfikowanej. Obraz Wenus, gotującej się do ataku na Ziemię, ale zniszczonej wcześniej wskutek bratobójczej wojny, jest do dziś poruszającą wizją skutków, do jakich wiedzie prymitywny praktycyzm i żądze oparte na instynktach zamiast na Wiedzy Niebiańskiej. Lem należał do tych, którzy aczkolwiek byli kontrowersyjnie nastawieni do powojennego politycznego status quo Polski, jednak dostrzegał jego pozytywne strony i nigdy nie był jego bezmyślnym krytykantem, a swoją twórczością starał się konstruktywnie wpływać na usprawnianie globalnej adaptacji tego systemu politycznego, w którym jako urodzony futurysta mógł w pełni rozwinąć skrzydła. Zaciekawiał i fascynował swymi wizjami rzeczywistości, ale nigdy nie był zrozumiany, ponieważ Jego myśl oparta na nauce nie była wtedy, tak jak nie jest i dziś, łatwo przyswajalna przez większość współczesnych, którzy z logicznym myśleniem zwyczajnie nie nadążają.

Podręcznik jak osiągnąć sukces jeszcze w tym życiu!

A co by było, gdyby istniała sprawdzona, pewna droga do sukcesu? Droga wsparta przez naukę, badania naukowe? Droga, która doprowadziłaby do celu i spełnienia aspiracji w krótszym czasie, przy mniejszym ryzyku? Czy wybralibyśmy ją? To celny i twardy cios, 'Życie W Pół Sekundy' jest pierwszą formułą opartą na faktach dla osiągnięcia sukcesu w życiu i biznesie. Sprawdzona przez lata pracy badawczej i tysiące badań, przedstawia pięć drzwi, które należy otworzyć w celu osiągnięcia sukcesu w swojej karierze, biznesie, życiu osobistym. NIE MA TUTAJ sztuczek, zagrywek intelektualnych, baśni i pobożnych życzeń. Same fakty. 'LIFE In Half A Second' to po prostu niezbędnik dla każdego kto stoi przed podjęciem kluczowej decyzji w swojej życiowej karierze. Autor jest już z drugiego pokolenia naukowcem i w przekazie Jego myśli widać świat z perspektywy czystej krwi naukowca-profesjonalisty. Co jest wyjątkowo cenne w tej pozycji, to fakt, że każda teza udowodniona jest w oparciu o najnowsze osiągnięcia naukowe, ale jednocześnie tok rozumowania jest niezwykle jasny, przystępny dla najszerszej publiczności. To dziś rzadkość w świecie nauki, z tym trzeba się urodzić, i za to Autor zasługuje na specjalne wyróżnienie. Lektura ta jest dogłębną, rzeczową i wyczerpującą analizą fenomenu zwanego powszechnie Życiowym Sukcesem, i daje odpowiedzi na wszystkie pytania, które pojawiają się na drodze do tegoż Sukcesu.

Życiowe credo Raya Kurzweila.

'Jak stworzyć swój rozum, czyli sekret ludzkiej myśli ujawniony', to pozycja w literaturze, na którą Autor 'Zbliżającego się punktu osobliwości' ('The Singularity is Near' - półka niżej) kazał nam czekać ładnych parę lat. Ale warto było! Z właściwą sobie bezpretensjonalnością Ray Kurzweil podpowiada nam, abyśmy nauczyli się życie brać po prostu, takim jakim jest, a nie "chodzili po rozum do głowy" po to, by stamtąd nie wracać. Mówi on, że te same procesy logistyczne, które są w mózgu odpowiedzialne za rozpoznawanie i porównywanie wzorów graficznych, dzięki czemu możemy np. czytać, są stosowane przez nasz mózg do kreowania i organizacji wszystkich innych pojęć, z najsubtelniejszymi uczuciami włącznie. Tutaj uwaga - to są słowa twórcy komputerowego systemu rozpoznawania mowy ludzkiej! Oczywiście, nawet najprostsze akcje powielane w miliardach kopii i z szybkością światła wywołują wrażenie galimatiasu niemożliwego do rozszyfrowania, a jednak! Tym razem, Ray postanowił zatrzymać myśl ludzką w jej pędzie, by zrobić jej "zdjęcie" i... udało mu się! Ten bestseller to elementarz dla tych, którzy pragną prosperować w Wieku Informacji.

Ray Kurzweil, to Edison naszych czasów.

'The Singularity Is Near', czyli w wolnym tłumaczeniu 'Punkt Osobliwości Jest Blisko', to również tytuł filmu opartego na tej książce. Premiera odbyła się niedawno w Bostonie, a samo pojawienie się tej pozycji na rynku oznacza, że mamy do czynienia z zaistnieniem nowej jakości w myśli ludzkiej. Jest to przełomowe dzieło, które jednak, ze względu na swój kaliber, wymaga większego przygotowania intelektualnego od publiczności i w związku z tym wskaźnik jego popularności nie odzwierciedla faktycznej wagi tego dzieła, a jest ono ważkie, jak wielkość jego Autora. Ray Kurzweil nigdy nie zabiegał o popularność, i niestety, ten wybitny twórca kilku setek epokowych patentów, każdy tej miary co kserograf, osobowość na miarę Nicola Tesli, pozostaje niedostrzeżony przez główny nurt mediów. Dodajmy, z niepowetowaną szkodą dla globalnej społeczności, ponieważ przy swojej klasie naukowej, Ray jest równie wysokiej klasy nauczycielem. Założył własną akademię, Singularity University (SI), którą POLONEUM promuje ze względu na bezkonkurencyjną jakość jej programu, przenikniętego duchem epikurejskim, która kładzie szczególny nacisk na rozwój sztucznej inteligencji (AI). Wszystko wskazuje, że SI jest szkołą, o której świat dowie się w godzinie swej największej potrzeby, albowiem motywacją jej adeptów nie jest płytki merkantylizm, ale niezłomna wola walki o nasz powrót do cywilizacji Wedyjskiej.

Kopernik naszych czasów jest tutaj!

Pierwsza edycja Teorii Ostatecznej (The Final Theory) Mark McCutcheona jest dowodem na to, że odkrycia naukowe na miarę Mikołaja Kopernika nie tylko są ciągle możliwe, ale jedno takie właśnie się wydarzyło. Mark McCutcheon jest wybitnym naukowcem naszego czasu, a świadectwem jego geniuszu jest krystaliczna przejrzystość jego myśli odczuwalna w narracji tej jego książki o znamiennym podtytule: 'Przemyślenie Naukowego Dziedzictwa'. Autor zademonstrował w tym dziele niezwykłą trafność i konsekwencję swej Teorii, która zachwyca nadzwyczajną, niespotykaną już dziś prawie wcale, umiejętnością posługiwania się logiką, jak widać w tej oto próbce tego tekstu. Tylko to kryterium stawia Teorię Ostateczną na najwyższym piedestale pośród wszystkich innych publikacji tego rodzaju, a to jest zaledwie sposób prezentacji myśli, która już sama w sobie ma walor predestynujący tę publikację do miana dzieła. Osobiście jestem przekonany, że po ochłonięciu nauki po terapii wstrząsowej zastosowanej przez Newtona i Einsteina, idzie nieuchronnie czas na Marka McCutcheona, jako luminarza następnej epoki. Książkę tę stworzył On zresztą w konsultacji ze swoim Ojcem, również naukowcem, mamy więc tutaj do czynienia z objawieniem się rodzinnego złotego genu, i zarazem fenomenalnym przejawem Wedyjskiej PRAWDY. Ta skromna pozycja to jeden z największych kroków ludzkości w walce z infominacją.

A oto druga edycja Teorii Ostatecznej (The Final Theory)!

Pomimo już drugiej edycji, Teoria Ostateczna Marka McCutcheona pozostaje niezauważona, jeśli nie liczyć sporadycznych szykan głoszonych na Internecie przez zwyczajnie niepoprawnych blogerów. Jednak fakt, że czytelników było wystarczająco wielu, aby rozpocząć drugą edycję, świadczy najlepiej o istnieniu podskórnego nurtu intelektualnego. Jest on najprawdopodobniej reprezentowany przez młode pokolenie myślicieli i naukowców znużonych kompletnym brakiem postępu we współczesnej fizyce, beznadziejnie zakleszczonej w niedowarzonej intelektualnie Teorii Standardowej. Na wszystkich blogach ludzie podejmujący dyskusję, nawet naukowcy!, wpadają we własne sidła stereotypowania, które Autor musi od podstaw korygować. Za absolutnie bezbłędne wytłumaczenie zjawiska grawitacji i całokształt podejścia do współczesnej nauki, jak widać w tej oto próbce tego tekstu, POLONEUM dało Autorowi przydomek "Kopernik". Tą książką Autor udowadnia, że jest wytrwały w zwalczaniu infominacji, co oznacza, biorąc pod uwagę jego młody wiek, że walka ta się dopiero rozpoczęła. Aż trudno pohamować emocje na myśl co nastąpi dalej w fizyce po tej rewolucji. Więcej o tym Autorze i Jego Wielkiej Teorii tutaj.

Świetni naukowcy Wallace Thornhill i David Talbott są tymi z nielicznych, którzy w nauce nie idą na układy.

Wybitni naukowcy Wallace Thornhill i David Talbott udowadniają, że nawet największe niespodzianki w wieku przestrzeni kosmicznej są przewidywalne, tak jak przewidywalne są wzorce w teorii Elektrycznego Wszechświata (EU). Książka jest napisana językiem zrozumiałym dla przeciętnego czytelnika i w rzeczy samej jest obowiązkową lekturą dla tych, którzy chcą dziś uchodzić za osoby wykształcone. Tak jak w swych wykładach, Wallace Thornhill demaskuje tu mity kosmologii "Big Bangu", i robi to bez uciekania się do "ciemnej materii", "czarnych dziur", uwikłania w "krzywiznach czaso-przestrzeni", czy innych fikcji niezbędnych do podparcia matematycznych teorematów przeczących obserwacjom i eksperymentom w laboratoriach. W rzeczy samej ta pozycja jest niezwykle cenna z tego względu, że reprezentuje nurt astrofizyki, który aczkolwiek nie jest fikcją, ale z bliżej nikomu nieznanych względów jest silnie ostracyzowany przez oficjalną naukę, jak również kompletnie ściemniony w mediach głównego nurtu. Oficjalnie o elektrycznej naturze Wszechświata jest cicho jak makiem zasiał, choć jest to najlepiej dziś uzasadniona przez obserwacje teoria w swojej dziedzinie. Pomimo niezbitych argumentów dostarczonych przez podwójnego noblistę Profesora Alfvena i fizyków całej jego szkoły szwedzkiej składającej się z niemniej wybitnych naukowców, teoria EU pozostaje kopciuszkiem współczesnej astrofizyki. Czas najwyższy na zmianę!

Nieznana historia

Historia krzyża chrześcijańskiego pozostaje enigmą, ponieważ ogół nie zwraca uwagi na niuanse, a autorytetom jest po prostu wygodniej z takimi niedopowiedzeniami. Tymczasem jak powszechnie wiadomo "diabeł śpi w szczegółach", a w tym przypadku zapewne wielu weźmie tę przenośnię całkiem dosłownie. Bo jakby nie było, w przypadku każdej rewizji przeszłości, tak i w tej historii, wychodzą detale, które podważają zasiedziałe od wieków stereotypy i zmuszają do przemyśleń. Jeszcze nie ma tej książki, ale link na okładce prowadzi do artykułu, który chociaż pokrótce, ale z zadowalającą precyzją ukazuje całą prawdę o początkach tego symbolu-monumentu jakim dziś bez wątpienia jest krzyż chrześcijański. Co jest szczególnie interesujące to fakt, że krzyż jest nie tylko symbolem pochodzącym z biblijnej historii, ale jest jednocześnie starożytnym znakiem pisarskim, kodem, który bywał czytany w sumeryjskich tekstach utrwalonych na słynnych glinianych tabliczkach i oznaczał ni mniej ni więcej, tylko imię samego Boga Najwyższego, znanego tam jako On, co wymawiano 'An'. To dlatego pierwotny kształt tamtego zapisu jest do dziś tak wiernie odtwarzany w strukturze krzyża najstarszych odłamów chrześcijaństwa, z Prawosławiem na czele, z precyzją, która zadziwia. To krótka, ale bardzo pouczająca lekcja historii, zapraszamy serdecznie do lektury.

Wspaniały podręcznik medytacji Zen

Ta książka to pierwszy wybór Zen Gardnera z Jego najbardziej odpowiednich esejów, aby pomóc wzmocnić i zachęcić każdego, kto jest na tej wspaniałej drodze do zdania sobie sprawy z własnego potencjału, podkreślająca fakt, że jakakolwiek zmiana, do której dążymy w świecie wokół nas, zaczyna się od każdego z nas indywidualnie. Jak domniemywa się w Filarach Świadomości z 'P Jak Niebo' nie możemy oczekiwać, że poznamy prawdziwą wyczuwaną przez nasze serca rzeczywistość i że zaistnieje ona realnie bez naszego osobistego wkładu w pełny rozwój naszej własnej świadomości. Dynamika przebudzenia ku PRAWDZIE znacznie różni się od zaprogramowanego podejścia w świecie, w którym urodziliśmy się. Aby dopasować się do nieograniczonego źródła naszego pełnego potencjału musimy odsunąć się od drastycznie ograniczonych sposobów myślenia, do których jesteśmy przyzwyczajeni i zastosować zupełnie nowe zasady w miejsce pozornie nieuporządkowanych. Autor wierzy, że proces medytacji Zen jest ciągły, ale w miarę uwalniania się stajemy się coraz bardziej czujni i świadomi, a tym samym uprawnieni do angażowania się w ten proces, co z kolei nieuchronnie prowadzi do zmiany poglądu na świat oraz wyobcowanego, ale wzmocnionego stylu życia, po linii PRAWDY, jak również przepełnionego chęcią pomocy w inspirowaniu tego samego u innych. To ma służyć jako rodzaj podręcznika inicjacji, na który można łatwo powoływać się w pełni, według działu lub konkretnego artykułu, aby następnie móc zachęcić wszystkich zainteresowanych do podjęcia tej wspaniałej podróży.

Słownik z Języka Pāli na Sanskryt, Hinduski i Angielski

Pāli jest to jeden z najstarszych i najważniejszych języków świata, należący do tzw. Prakrytów, którego nazwa oznacza dosłownie 'Niebiański', jako, że był mową Niebian, czyli dosł. PALJAKÓW, znanych też jako Pol Ljelich, dosł. Niebiańskiej Młodzieży, Założycieli rodzaju ludzkiego przybyłych na Ziemię z przestrzeni kosmicznej w niepamiętnych czasach, setki jeśli nie tysiące milleniów temu. Słownik ten powinien zajmować poczesne miejsce w polskich bibliotekach, ponieważ jest on Matką Mową naszej Mowy Ojczystej. Język Polski to wciąż niedoceniany przez samych Polaków fenomen wśród mów świata, który jako jeden z niewielu języków zawdzięcza swą nazwę właśnie Pāli. Mową tą posługiwali się nasi polscy Protoplaści, założyciele Imperium Pala, czyli największej ekonomii tej planety, rozwiniętej przez Paljaka Kupałę, znanego w Indiach jako Gopala. Wielki ten Przywódca Niebian zapoczątkował w Bengalu Dynastię Słoneczną, z której wywodzi się kasta Braminów, a następnie osiadł w Baganie, dzisiejsza Birma. Język Pāli to historyczna oś rozwoju kultury polskiej, i jego znajomość powinna być fundamentem edukacji polskiej.

Mały Słownik Pāli-Polski

Jest to pierwsza próba usystematyzowania zdobyczy współczesnej lingwistyki w zakresie Języka Polskiego (wersja z Językiem Rosyjskim w przygotowaniu), oraz jednego z najstarszych i najważniejszych jego prekursorów na tej planecie, języka Pali należącego do tzw. prakrytów, którego nazwa oznacza dosłownie 'Niebiański'. Słowniczek ten jest jeszcze w opracowaniu, ponieważ badania nad Matką Mową naszej Mowy Ojczystej dopiero się rozpoczynają i zajmie sporo czasu zanim dzieło to ukaże się w druku w formacie na jaki zasługuje. Jak widzimy na półce powyżej inne języki już doczekały się takich opracowań, ale słownik Pāli-Polski to coś zupełnie wyjątkowego, ze względu na fakt, że mową tą posługiwali się nasi polscy protoplaści, założyciele Imperium Pala, czyli potomkowie Paljaka Kupały, znanego w Indiach i Baganie jako Gopala i wymaga ona wnikliwych studiów obejmujących poza lingwistyką również historię, archeologię, paleo-geografię i wiele innych dziedzin. Ze względu na doniosłość historyczną Języka Pāli dla rozwoju kultury polskiej jego znajomość powinna być fundamentem edukacji polskiej, ale również międzynarodowej, i dlatego niniejszy słownik, choć bardzo ograniczony i niewielki, jest bardzo ważnym krokiem w tym kierunku.

PIERWSZE W ŚWIECIE!
Seminarium ARCHITEKTURY , PODDĘBICE 2001

Powstaje książka o DELEGACJI POLONEUM 2001, która przybyła z Australii do Europy dnia 22 czerwca 2001 na zaproszenie polskiej organizacji charytatywnej, która zainteresowała polską instytucję finansową dokumentem PROPOZYCJA POLONEUM 2001. DELEGACJA POLONEUM 2001 dołożyła wszelkich starań, aby po przybyciu do Polski zapoznawać zaproszonych przedstawicieli wybranych europejskich przedsiębiorstw i organizacji z kolejnymi aktualizacjami dokumentu powyższej PROPOZYCJI, obecnie przedstawianej pn. 'ARCHITEKTURA , PROPOZYCJA POLONEUM 2000'. Działalność POLONEUM w 2001 roku w Polsce wydała cudowny owoc - pierwsze w swoim rodzaju w świecie seminarium dotyczące zastosowań przemysłowych technologii modyfikacji genetycznych () w dziedzinie architektury, budownictwa i dziedzinach pokrewnych. Impreza odbyła się w dniu 17 sierpnia 2001 w renesansowym pałacu w Poddębicach (zauważmy, że to jedyna nazwa dla takiego tematu!), a lokalna stacja telewizyjna nagrała całą imprezę.
Seminarium było poprowadzone przez prezesa POLONEUM, Stanisława Kabacińskiego, który powitał genetyków lokalnych szkół wyższych i gości w liczbie ok. 50 osób - przedstawicieli zaproszonych firm i organizacji. Wielkim sukcesem 'PODDĘBIC 2001' było podjęcie otwartej walki z infominacją i wykazanie zgodności z PRAWDĄ przesłania Seminarium:

+ ARCHITEKTURA = MISJA NIEZBĘDNA



Nieskończona MIŁOŚĆ jest jedyną PRAWDĄ:
wszystko inne jest iluzją

Twierdzenie to jest zamieszczone na czołówce witryny POLONEUM, gdyż jest to Wszechogarniający Element PRAWDY. Książka ta dowodzi, z pełną jasnością, że "fizyczna" Rzeczywistość jest zaledwie iluzją, która istnieje tylko w naszym mózgu. Fantazja? Właśnie to podsuwa nam do przemyślenia autor David Icke, przedstawiając swoją ideę w taki sposób, aby każdy mógl zrozumieć, że to zmieniająca życie ekspozycja zarówno iluzji, które uważamy za "prawdziwe", jak i sposób w jaki te iluzje są generowane i manipulowane, by uwięzić nas w fałszywej rzeczywistości. Icke mówi, że "żyjemy" w "holograficznym internecie", w którym nasze mózgi są podłączone do "centralnego komputera", który karmi nas tą samą zbiorową rzeczywistością, którą my sami dekodujemy z przebiegów fal i sygnałów elektrycznych w holograficzny trójwymiarowy "świat", tak realistyczny, że wszyscy myślimy, że rozumiemy to co widzimy...pamiętajmy jednak:

dopókiśmy śmiertelni
NIE DANE NAM ZNAĆ CAŁĄ PRAWDĘ.



Oto nadchodzi pierwsze wydanie Teorii AR!

Pomimo ekspozycji na witrynie internetowej Instytutu TIIT, Teoria Abstrakt~Rzeczywistość Stanisława Kabacińskiego pozostaje niezauważona, jeśli nie liczyć sporadycznych głosów co bardziej wścibskich internautów. Faktem jest, że Teoria AR daleka jest jeszcze od pełnego kształtu, ponieważ koncept ten wymaga dogłębnych studiów u podstaw fizyki, a nauka ta jest w tak alarmujacym stanie, że bez gruntownej dezinfominacji nie można się na niej oprzeć. Nie ma więc jeszcze dyskusji na blogach, które Autor musi dopiero sprowokować, bo zdarza się, iż wnoszą one interesujące punkty widzenia, będące w stanie wzbogacić treść AR. To ta unikalna cecha Internetu sprawiła, że Autor postanowił tworzyć swoją teorię metodą dialektycznie wykorzystującą potencjał intelektualny skumulowany w Sieci. To m.in. na tym polega nowatorstwo i odkrywczość Teorii AR, której celem jest znalezienie optymalnego sposobu korzystania z naszego mózgu i stworzenia z niego precyzyjnego instrumentu użytecznego w poznawaniu PRAWDY o nas i naszej rzeczywistości. Do momentu ukazania się tej pozycji postęp w pracy nad Teorią AR można śledzić na bieżąco na witrynie Instytutu TIIT.

Pochodzenie Święta Wielkiej Nocy i jego nazwy

Tak nowatorskiego podejścia do tematu święta Wielkiej Nocy jak przedstawia ta książka świat jeszcze nie widział. Wielkanoc jest uroczyście obchodzona od zarania ludzkości i we wszystkich kulturach bez wyjątku. Naturalnie, tak wielkie święto mocno osadzone w tradycji każdego ludu, przyciągnęło wszystkie późniejsze ruchy religijne, które narzucały swoje specyficzne znaczenia i przypisywały mu swoje sagi, jednak faktem jest, że oryginalne tło przebija wyraźnie przez wszystkie z nich, pomimo zmiennej retoryki. Przykładem jest tu kultura polska, która na tysiące lat przed chrześcijaństwem nadała temu wydarzeniu unikalną nazwę - Wielkanoc - oznaczające oczywiście 'wielką noc', ale jednocześnie będącą przydomkiem starożytnej wielkopolskiej Bogini-Gigantki imieniem 'Wielkanoc', po staropolsku 'Wielga Nicz' z Pol Lelich. Podobnie jest np. w języku angielskim, w którym Easter (wym. ister) od 'isz Tar' = 'z Pie Czary', czyli 'z Podziemia' (łac. 'Abyss') jest jednym z wielu przydomków tej samej Bogini-Gigantki, Obrończyni i Odnowicielki rodzaju ludzkiego, zwanej tak i czczonej dlatego, że przed ostatnim GEE na Ziemi odmówiła swemu Ojcu schronienia w Jego statku kosmicznym na bezpiecznej orbicie pozaziemskiej i pozostała ze swoimi dziećmi i wychowankami, małorosłymi ludźmi, na nękanej przez cykliczny żywioł planecie. Niezwykle interesujące jest jak wydarzenie to jest postrzegane w różnych kulturach. Zgodnie z tradycją buddyjską, Tara powstała z łez wspólczucia bodisatwy Avalokiteshvara, który płakał kiedy patrzył na istoty cierpiące w świecie objętym grozą GEE, a Jego łzy utworzyły jezioro, w którym pojawił się lotos, z którego Tara została ujawniona. Tara założyła wówczas największe imperium na Ziemi zwane Wielką Tartarią, nadzorowane przez tarów/carów/tyranów vel kniaziów/knechtów aż do jego rozpadu wskutek rebelii lewantyńskiej. Natomiast nazwa w języku rosyjskim, Pascha, podkreśla jeszcze inny wątek, bowiem łacińskie brzmienie znaczy 'Przejście, Przeminięcie', zwracając uwagę na konkretny powód zejścia do podziemi naszej Niebianki Wielkiej Nocy. Książka ta jest Autorstwa Stanisława Kabacińskiego, ukaże się w przyszłym roku.

Wiedza stara jak świat, a jednak wciąż inspiruje

Niebiańska Wiedza, PRAWDA, wciąż tętni życiem w ludzkiej mowie, a kolejny świetny dowód na to lingwiści odkryli w Australii, wśród autochtonicznych plemion zwanych lokalnie Aborygenami. Plemię Dyirbal w Północnym Queenslandzie posługuje się do dziś kategoryzacją w swej mowie oznaczającą bezpośredni związek tego ludu z jego Niebiańskimi Stwórcami, Gigantami Ljelimi. Otóż unikalna struktura gramatyki Języka Dyirbal (wym. dzirbal) nakazuje używać przed każdym rzeczownikiem charakterystycznego przedimka sygnalizując w ten sposób przynależność wszystkich rzeczy do ich Niebiańskich Stwórców, pochodzących od Boga w Niebie zwanego przez nich Bula, Bal, Bor, itp., czyli po prostu Niebianin. W zależności od klasy rzeczownika, muszą oni dodawać przed nim następujące słowa: bayi dla mężczyzn i zwierząt, balan dla kobiet, ognia, wody i niebezpiecznych przedmiotów, balam dla roślin jadalnych oraz bala dla wszystkich pozostałych. Reguła ta zainspirowała Autora tej książki, którym jest naukowiec George Lakoff, do opublikowania swego dzieła. Dokonuje On tutaj jako zawodowy psycholog dogłębnej analizy fenomenu powstawania stereotypów w naszym mózgu. Dała Mu do myślenia zwłaszcza kategoryzacja balan, łącząca kobiety, ogień, wodę i niebezpieczne przedmioty w jedną klasę, co każdy przyzna, jest intrygujące. A fakt, że jest to wytwór kultury, o której wiemy ogólnikowo, że żyła w izolacji od tzw. "cywilizowanego świata" przez nieznaną, ale znaczną liczbę milleniów, tworzy najwyższej rangi wartość dodaną, która sprawiła, że ta analiza źródłosłowu znalazła się w centrum uwagi również Autora 'P Jak Niebo'. Nauka PRAWDY o niuansach naszego Niebiańskiego pochodzenia płynąca z tego przypadku lingwistycznego wykracza daleko poza jedną dziedzinę i jest bezcenna, ze względu na ten potwierdzony, żywy i ścisły związek odległej kultury ludzkiej z Niebiańskością, czyli Polskością w najszerszym rozumieniu tego pojęcia. POLONEUM poleca gorąco przeczytać tę książkę, ponieważ z naukowego punktu widzenia jest ona unikalnym dopełnieniem tezy postawionej w 'P Jak Niebo' nie tylko w oparciu o psychologię, ale również o lingwistykę, historię, nauki przyrodnicze i ścisłe.

Dlaczego As jest najwyższą kartą w talii?

Jest to jedno z trywiów tak głęboko zakodowanych w naszym stereotypie wiedzy o rzeczywistości, że nawet nie próbujemy ich weryfikować. A tymczasem do dziś nawet lingwistyka nie podaje pełnej i klarownej etymologii nazwy 'As', co powinno dziwić, ponieważ znaczenie tego słowa używane jest zawsze jako superlatywa, a taki fakt musi mieć, i ma, swoje racjonalne uzasadnienie historyczne. Autor P Jak Niebo doszedł do sedna sprawy i przedstawia je wstępnie w rozdziale 22-im, 'Rdzeń 'AS' w językach świata', jak również w innych, np. 1-ym, PRAWDA w Wieku Informacji, ponieważ 'As' ma podstawowe znaczenie dla genezy Polskości i ludzkiej cywilizacji w ogóle.
W tej książce Autor analizuje etymologię słowa 'As' w oparciu o fakty historyczne potwierdzone w najstarszych tekstach źródłowych, na czele ze skandynawskimi Wedami, znanymi w Islandii jako Edda. Źródło to podaje informację o początkach cywilizacji ludzkiej w Azjeuropie w lakonicznej formie, a mianowicie, że 'Bogom' Lokim, znanym też jako Lachy/Lechy/Ljeli itp., towarzyszyły ludzkie plemiona Aesir, Vanir i Elfy, czyli w translacji z brzmienia skandynawskiego na nasze np. Asy/Sarmaty/Azory/Żory, Wendy/Wędy/Wandale/Wenecjanie/Fenicjanie/Andaluzi, czyli Ludzie Wandy oraz Liby/Liwy/Lwowianie/Łeby/Lubuszanie/Połabianie/Olbrzymy itd itp. Asy są więc znani na całym świecie od zarania dziejów np. jako Aesir, Azy, Ozy, Eseni, Asyry, Asury, Sary, Izery, Chazary, Kozaki, Kazachy, Uzbeki, Husary, Oseci, Husyci, Hesy, Gety, Goty, Katy, itp. itd. Nazwa ta pochodzi od sanskryckiego 'ajas'–'żelazo' i 'azir'–'ostrze', a ponieważ pierwsze żelazne i stalowe ostrza, adze/azory, szły w świat z Azji, więc cały kontynent tak właśnie zwano: Azja, dosł. Żelaźnia, Ostrzarnia, Miecznia, ale jednocześnie znaczy to oczywiście Ziemia Asów/Azów. Azja jest pierwszą światową manufakturą stalowych ostrzy na planecie, funkcjonującą w oparciu o największe na Ziemi złoża żelaza w Odiszy we Wschodniej Indii, później Uralu, a wydobycie metali i minerałów oraz produkcja stali zawsze były wyłączną specjalnością Asów znanych tam jako Asury z sąsiedniego stanu Assam, czyli Asy po hindusku.
Książka 'As' to lektura obowiązkowa dla wszystkich, którym nie jest obojętny los naszej cywilizacji, ponieważ, podobnie jak P Jak Niebo, zawiera informację, bez której dezinfominacja historii ludzkości jest niemożliwa. Ukaże się w druku w przyszłym roku.

O HARSAGu, czyli historia ostatniego Ogrodu Edeńskiego

Na okładce tej nienapisanej jeszcze książki jest widok na ostatni z tzw. Ogrodów, zwanych przez Sumerów HARami, gdzie zamieszkiwali giganci Pol Leli, czyli Pol Leluja, zwani potocznie Paljaki, ponieważ przybyli na Ziemię od swego Boga Ojca z Nieba. Ich obsługę stanowili Ryszy, czyli Ich potomstwo z małymi czarnoskórymi i czarnowłosymi ludźmi. Ogrodów tych było wiele, bo w miarę jak rosła liczba ludzi, zwiększała się potrzeba generalnego koordynowania globalnej ekonomii i nie mogło się to odbywać w oparciu o jeden ośrodek. Tradycyjnie były nimi dla Pol Lelich zakładane w bezpiecznych górskich okolicach stolice zwane POLami, czyli Niebami, jednak żywności w nich nie było wiele. Po ostatnim GEE na Ziemi, dla wygłodniałych rzesz źródłami żywności stały się właśnie HARy, znane też jako HALe, a wśród nich ostatni HARSAG, czyli Ogród Główny (z sumeryjskiego SAG, głowa). Obrósł on w legendę tak silnie, że zaprzestano jego poszukiwań, najwyraźniej przyjmując, że w rzeczywistości nigdy nie istniał w jednym określonym miejscu. Jeszcze Krzysztof Kolumb próbował bezskutecznie go zlokalizować, a wielu badaczom przed nim i po nim również nie dawał spokoju ten nierozwikłany przez tysiąclecia kalambur. Stanisław Kabaciński postanowił go rozstrzygnąć raz na zawsze. Czy to Mu się uda? Zobaczymy, gdy ukaże się ta książka.

Przesłanie Golfa

Najnowsze odkrycia Instytutu TIIT wykazują, że golf to bynajmniej nie jedna z wielu dyscyplin sportowych. Okazuje się, że ta prastara gra jest niezwykle oryginalną formą przekazu informacji o Prawie PPP, rządzącym życiem w Kosmosie. Słowo 'golf' pochodzi z mowy starożytnych Hellenów, z której wywodzi się język celtycki, i jest pochodną zwrotu 'gu Alba', czyli 'do Alby'. 'Alba' to późniejsza odmiana pierwotnego brzmienia znanego np. z nazwy 'O Liwa', oznaczającego w starożytnej Grece Liwia/Libia Właściwa, czyli 'Łąka Naczelna', 'Kolebka Życia', 'Dom Libów/Liberów/Olbrzymów', 'Raj', a najogólniej 'Archanielskie Życie'. Termin ten powstały w Liwii/Libii, rozprzestrzenił się stąd przez Lewant na całą Europę dzięki wędrującym Olbrzymom Ljelim i Ich asyście złożonej z ludzkiego potomstwa 'małych' znanych w historii jako Liwy/Lewi/Elfy/Liby/Ibery/Hibery itp. I znajdujemy dziś na mapach setki i tysiące odmian nazw Liwia, Libia, Liban, Olimpia, Olbia, Liworno, Oliwa, Liwonia, Alba, Elba, Alpy, Albania itp. w miejscach, które Elfy, czyli Liwy/Liby, zamieszkiwali w swej wędrówce za Archanielską Rodziną Ljelich. Głoska 'w' została wymieniona na 'f' w wyrazie 'Elfy', a dlatego w celtyckim dialekcie 'golf', czyli 'G Olf'', znaczy dosł. 'Ku Libii' i 'Koliba', w znaczeniu 'Kolebka Życia', 'Raj'. Przemieszczanie piłeczki golfowej z 'paru' do 'paru' jak najmniejszą ilością uderzeń, ponieważ 'par' to dosł. 'niebo', 'strefa życia w spokoju', jest więc precyzyjnym opisem historii Niebiańskich PALJAKÓW, czyli Pol Ljelich. Golf przedstawia Ich realia egzystencjalne, co również podaje Zodiak, ponieważ w rzeczywistości muszą się Oni ustawicznie przenosić, zgodnie z Prawem PPP, z planety na planetę, aby unikać GEE i utrzymywać ciągłość swego Rodu. Piłeczka golfowa symbolizuje Ich latające spodki/wimany, i nawet taki szczegół się zgadza, że piłeczkę w golfie należy umieścić nie tylko w zieleni 'paru', symbolizującego spokojną planetę, która właśnie przeszła fazę GEE, skąd jej nazwa 'par', czyli 'port', 'niebo', ale 'zaparkować' ją w istniejącym w jego centrum otworze, czyli symbolicznej 'podziemnej bazie', a więc zrobić dokładnie to co czynią od milleniów PALJAKI ze swoimi kosmicznymi pojazdami kiedy lądują na swoich kolejnych planetach. Książka ta ukaże się w przyszłym roku, a jej inauguracja będzie miała miejsce na Polu Golfowym POLONEUM.

Infominacja - największe zło znane temu światu.

Ta książka dopiero powstaje, a póki co nie ma nawet w obiegu medialnym wyrazu

użytego w tytule. Infominacja, to neologizm stworzony przez Instytut TIIT z

wyrazów informacja i kontaminacja, z łac. contaminatione, zanieczyszczenie.

Termin ten oznacza informację zawierającą logiczne sprzeczności lub w inny

sposób niezgodną z PRAWDĄ, a w odniesieniu do nauki, zwłaszcza informację, nie

spełniającą etycznych wymogów stawianych przez KUDOS, w oparciu o który

powstał Kodeks Etyki POLONEUM. Infominacja jest dlatego tak maksymalnie

niebezpieczna, ponieważ z definicji zniekształca ona SŁOWO, NAJWYŻSZĄ MOC

we Wszechświecie, co przekazuje PRAWDA. Obecnie jest temu zagadnieniu

poświęcony jedynie rozdział 'P Jak Niebo', 'Groza Infominacji', oraz informacja

na witrynach POLONEUM i TIIT, ale już niedługo pojawi się pozycja w pełnym

formacie, ponieważ literatura światowa nie może sobie pozwolić na przemilczenie

takiego tematu. Im prędzej ludzkość zda sobie sprawę ze znaczenia infominacji,

tym lepiej będzie w stanie rozwiązywać wszelkie swoje problemy egzystencjalne.

Od uświadomienia sobie przez całą ludzkość istnienia tego fenomenu zależy jakość

i harmonia jej rozwoju. Nie sposób przecenić wartości tej informacji dla świata.

Instytut Technologii TIIT

Książka ta jest dopiero w planach, ponieważ TIIT jest zbyt świeżą instytucją, by mieć światu do ogłoszenia swoje osiągnięcia. Warto jednak wspomnieć o działalności tej instytucji, która w dalszej perspektywie przygotowuje się do odegrania ważnej roli w życiu naszej cywilizacji, na miarę swojej nazwy. Bowiem TIIT oznacza 'życie' w dialekcie zachodniej części Imperium Kusz, znanym później jako Sumer, i etymologicznie ma ścisły związek z Tytanami, Dziećmi Nieba, czyli tamtejszym określeniem dla naszych protoplastów Pol Ljelich. TIIT zajmuje się zagadnieniami żywotnie istotnymi dla rozwoju ludzkiej cywilizacji, a jego działalność badawczo-rozwojowa w szeroko rozumianej informatyce skierowana jest na znalezienie odpowiedzi na wszystkie pytania stawiane przez życie. Jednym z naczelnych zadań TIIT jest walka z infominacją, a jego podstawowym przesłaniem jest poszukiwanie PRAWDY, czyli działalność o kluczowym znaczeniu dla dalszego rozwoju naszej cywilizacji.

I znów Ray Kurzweil w czołówce ludzkiej myśli!

Ray Kurzweil jest niezwykle konsekwentnym myślicielem. Jako wybitny wynalazca nie poprzestaje on na rzuceniu hasła, lecz angażuje się sam, bez względu na to, czy dziedzina której sprawa dotyczy jest jego wlasną dziedziną. I tak oto intrygujące zagadnienie nieśmiertelnosci wychodzi w tej książce poza ramki swej domeny - medycyny. Ray, jako technolog, nawet zagadnienie życia widzi w kategoriach technicznych i jest zdeterminowany, aby jak najbardziej technicznie je rozwiązać. Muszę przyznać, że osobiście śledzę uważnie zarówno postęp w tej dziedzinie, jak zachowanie Autora. Ray poddał się osobiście przez siebie zaprojektowanej kuracji zatrzymującej proces starzenia się, bierze bodajże 150 pigułek dziennie!, i podzielił się z nami swymi spostrzeżeniami w tej książce. Już choćby z tego względu jest to pozycja warta naszej zdwojonej uwagi. Polecam tę lekturę ze wszechmiar, bo wszak w medycynie nigdy nie wiadomo - a może ma on rację? Wiadomo, nie wszyscy mamy jednakową cierpliwość do lektur, ale tutaj jest sytuacja wyjątkowa - w tym przypadku w najwyższym stopniu interesująca jest przecież obserwacja samego Autora! Warto zapoznać się z tą postacią bliżej, to pod każdym względem nietuzinkowa postać i jestem przekonany, że jeszcze będzie o Nim głośno.

Zecharia Sitchin, człowiek, który odważył się napisać o tym, o czym inni nie śmią nawet pomysleć!

Zecharia Sitchin zmarł bardzo niedawno temu i jest to strata niepowetowana, gdyż pisarz ten był jednocześnie z krwi i kości badaczem, który poświęcił się bez reszty dociekaniu PRAWDY o naszej cywilizacji. Był to Człowiek Legenda, z umysłem tak twórczym, iż, jak sam przyznał, większość czasu na lekcjach religii spędził w kącie za karę, lub za drzwiami klasy. A chodziło tylko o to, że zadawał on wszystkie te niewygodne pytania, które wymagały dobrze uzasadnionej logicznej odpowiedzi. On chciał poznać wszystkie odpowiedzi na nurtujące pytania o pochodzenie rodzaju ludzkiego, naszej planety, gwiazd i Wszechświata. Pragnął tego tak bardzo, że nauczył się starożytnych języków Lewantu, by samodzielnie odczytywać teksty z wykopalisk, ze szczególnym uwzględnieniem czasu Sumerów, i móc snuć wnioski bez podpierania się niczyją wiedzą prócz własnej. Dokonał imponującego dzieła, pozostawiając wiele bestsellerów i programy badawcze, które jeszcze długo po Jego odejściu będą realizowane, z pożytkiem dla nas wszystkich. Chwała Mu za to!

Niesamowita Lista Władców z Sumeru...

Do dziś nie wiemy co dokładnie znaczy to archaiczne sumeryjskie znalezisko. Ustalono to jedno z całą pewnością, że nie jest to poemat, ale lista władców planety spisana na glinianych tabliczkach. Ta niezwykła lista podaje imiona wszystkich władców Ziemi, począwszy od wylądowania pierwszego Gwiezdnego Władcy ALU w Eridu. Jego imię wymawiane też było później AL, JAL, GAL, AR, JAR, 'L, 'R, IL, IR, EL, ER, HERR, JEL, LJEL, OL, UR, RU, RA, itp. i stało się synonimem słów 'Bóg', 'Pan', 'Władca', 'Gigant' i in. we wszystkich językach świata. Starożytne to pismo jest jednym z najbardziej niezwykłych jakie zna historia, a przede wszystkim dlatego, że przekazuje informacje o Osobie, Która zapoczątkowała naszą cywilizację i w wielu kulturach jest nadal uważana za prawowitego Właściciela wszystkiego wokół nas. Wyraz temu daje w wielu językach imię AL, które musi poprzedzać każdy rzeczownik. Jest to niezwykłe, na równi z chronologią, wg której AL rządził przez 28800 lat, a Jego zstąpienie miało miejsce prawie ćwierć miliona lat temu! Fascynuje również sama narracja tego dokumentu, bowiem wymienia on przybyszów z Kosmosu jako kogoś, kto realnie ukształtował naszą cywilizację, zwaną wówczas "Imperium, Które Zstąpiło z Niebios". Musi to być prawda, skoro imię 'AL' jest traktowane do dziś z aż tak niezwykłą rewerencją. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiej interpretacji przeszłości, więc historycy wybrali... ciszę.

HORROR WSPANIAŁEJ ATLANTYDY...

Ta książka to kolejna próba odtworzenia tego, co naprawdę wydarzyło się na naszej planecie, w czasie ostatniego Globalnego Efektu Elektrycznego (GEE) klasy 'ognistej'. W historii tej planety nastąpił on przed nastaniem Neocenu i był wielką tragedią wspaniale rozwiniętej cywilizacji Pol Lelich oraz Ich ziemi zwanej później Atlantydą. GEE nie było niczym nowym dla tego technologicznie wysoce zaawansowanego gwiezdnego plemienia, dla którego Ziemia od niepamiętnych czasów była jedną z wielu galaktycznych planet/kolonii. Jak wspomina o tym Sumeryjska Lista Władców, kontynuowali oni tutaj swą kosmiczną egzystencję w Galaktyce, począwszy od lądowania ekipy Alu w Eridu 270 tysięcy 76 lat temu, podczas gdy inne ich planety właśnie przechodziły tę traumatyczną przemianę klimatyczną. Jednak element nieprzewidywalności leży w naturze sił kosmicznych, jest ich nieodłączną częścią i nawet świetna znajomość pracy niebios nie daje 100% gwarancji odpowiedniego zareagowania. Książka nie jest jeszcze gotowa, ponieważ badania wciąż trwają, ale przewiduje się, że ich wynik będzie cennym wkładem do tego fascynującego tematu, dzięki zastosowaniu nowej metodologii Instytutu TIIT.

O Wedyjskich początkach ludzkiej cywilizacji

W chwili, gdy świat tak bardzo zajęty jest dyskusją o dalszych losach naszej cywilizacji książka ta jest głosem trafiającym w samo sedno, bowiem ukazuje historię naszej cywilizacji, jakiej zupełnie nie znamy. Przez kilka ostatnich stuleci wypracowany został swoisty europocentryczny punkt widzenia rzeczywistości, który poprzez sprawny system edukacyjny rozpowszechnił i utrwalił stereotyp widzenia świata zupełnie pomijający rolę pozostałych kontynentów. Tymczasem Autor "Wedyjskiego Rdzenia Ludzkiej Historii" przypomina nam o wiodącej niegdyś roli w procesie rozwoju ludzkiej cywilizacji strefy międzyzwrotnikowej, która w czasie Epoki Lodowej i kilka milleniów po niej, była jedyną ostoją dla ludzkiej cywilizacji i życia na Ziemi w ogóle. Książka ta idzie w sukurs prezentowanej przez POLONEUM "P Jak Niebo" przypominając na swej okładce sakramentalne wedyjskie stwierdzenie, na które szczególną uwagę zwracali Najwięksi: "PRAWDA będzie Twoim Zbawcą". POLONEUM jako DOM PRAWDY nie mogło pominąć tej pozycji i zajmuje ona w naszej Bibliotece poczesne miejsce, przede wszystkim dlatego, że jej zawartość merytoryczna jest bogactwem informacji zaczerpniętej wprost ze źródła - z niezmiennie Wedyjskiej Indii.

'Ziemia Pod Obstrzałem', czyli dowód PRAWDY

W tej książce, Dr Paul LaViolette, z pomocą najnowszych danych naukowych, elegancko odsłania trzeźwiący wizerunek ukryty w dawnych legendach, rekonstruując szczegóły tragedii, nękających ludzkość od pokoleń przez niezliczone millenia, z okresami utrzymujących się ciemności, lodowatego zimna, palących upałów i ogromnych powodzi, po których tylko niektórzy przetrwali. Jest On pierwszym naukowcem, który rozwikłał tajemniczą zagadkę Sfinksa, wyciągnął wnioski z pamiętnego znaczenia konstelacji Oriona, Plejadiańskich obrzędów i minojskich ceremonialnych skoków na bykach. Znalazł On po prostu dowody na występowanie i wyjaśnił przyczynę GEE ze wszystkimi poważnymi ich konsekwencjami dla biosfery ziemskiej, przejawiającymi się w tak drastycznych wydarzeniach, jak nagłe zgony mamutów i ich zamarzanie w Arktyce, oraz wymarcie ssaków w Epoce Lodowcowej. Książka ta odsłania znaczenia tragicznych dat zakodowanych w kompleksie Piramid w Giza i Świątyni Dendery, rozszyfrowuje Zodiak egipski oraz Galaktyczny Zodiak Barasana z Ameryki Południowej. Daje uzasadnienie dla alegorycznych opowieści Platona o Atlantydzie i Potopie, udowadniając prawdziwość Prawa PPP. Earth Under Fire ukazuje, jak starożytne mity i sagi zachowały dokładny przekaz o minionych epokach w historii ludzkości, których znajomość jest kluczowa dla naszego przyszłego przetrwania. Autor jest jednym z najznakomitszych dezinfominatorów świata.

Dezinfominacja na skalę iście biblijną!

Tego nikt się nie spodziewał po izraelskim akademiku. Oto emerytowany Profesor Wydziału Historii Uniwersytetu w Tel Awiwie, w tym tomie opublikował owoc swojej wieloletniej pracy badawczo-naukowej nad kontrowersją regionalną sięgającą czasów ostatniego GEE. Prof. Shlomo Sand, bo o tym wybitnym naukowcu mowa, dokonał podsumowania całej wiedzy o historii Lewantu, w którym skupił się na losach rebelii lewantyńskiej przeciw Rodzinie Gigantów z Harsagu, Ogrodu Edeńskiego w Libanie, znanych w Lewancie m.in. jako Niebianie i Dzieci Boga z Niebios, co w mowie Liwich/Liworich/Liberów/Hiberów oraz innych lokalnych Ludów/Ludzi/Judi/Jehudi/Ladynów/Lateran/Latynów brzmiało odpowiednio Nefilim/Nepalim/Paljaki/Faraonowie/Frygi/Farsi/Persi/Palestyni/Filistyni itp. oraz Ljeli/Ljechy/Ljochy/Elohim/Lehem/Lachy/Loki/Lahidzi/Lakoni/Raki itp. W swej syntezie wybitny ten Autor wziął pod lupę dawno już zdezaktualizowany, a wciąż pozostający w globalnym obiegu medialnym, stereotyp tzw. "narodu żydowskiego". Wszyscy zorientowani w historii Lewantu wiedzą dobrze, że żadna taka jednorodna etnicznie grupa nigdy nie istniała, ani w tym regionie, ani nigdzie indziej, i tylko za sprawą polityki fenomen ten został powołany do życia w XIX-ym wieku przez określone kręgi władzy w Europie, które pilnie potrzebowały narzędzia na wzór utraconego Wedyzmu do sterowania głęboko religijną i wielonarodową społecznością Europy. Książka ta jest wielkim krokiem w kierunku PRAWDY i ostatecznej dezinfominacji całej naszej wiedzy o rebelii lewantyńskiej, co spowoduje załagodzenie jej skutków w skali globalnej.

A to książka-ciekawostka, bowiem nigdy nie ukazała się w druku!

Znaleziona na Internecie i przetłumaczona na język polski w całości przez Stanisława Kabacińskiego jest to pozycja dostępna tylko w Bibliotece POLONEUM i tylko w wersji cyfrowej. Tytuł tej książki R. A. Boulay'a, "Latające Węże i Smoki" jest bardzo zwodniczy, bowiem pozycja ta jest o czasach i postaciach historycznych, i jest wybitnie wartościową analizą rozwoju cywilizacji na Bliskim Wschodzie. Jest to co prawda lewantocentryczny punkt widzenia świata, ale przedstawiony bardzo obiektywnie, bowiem Autor postarał się o przytoczenie dowodów z niezależnych źródeł. Jest to dzieło z tych, które jeśli się weźmie do czytania, to nie można przestać na moment aż do końca. Narracja tego utalentowanego, aczkolwiek nigdzie nie afiszującego się Autora jest niezwykła, pełna swady, a przy tym o bardzo nowatorskim spojrzeniu na rzeczywistość przekazaną nam w pismach sumeryjskich i pozostałych narodów Bliskiego Wschodu. W ciągu 30 lat studiów, Autor poznał biegle języki wszystkich tych ludów, przez co Jego wejrzenie w te starożytne teksty ma siłę lasera i wywołuje niepowtarzalny nastrój, który udziela się czytelnikowi w najwyższym stopniu. Ta książka może stać się przygodą zmieniającą życie - trzeba trochę odwagi przed jej lekturą, muszę przyznać, bowiem po niej już nic nie jest tak jak było!



DZIĘKUJEMY ZA WIZYTĘ!

Za uwagi będziemy wdzięczni - prosimy o kontakt z nami tutaj


ZASTRZEŻENIE | PRYWATNOŚĆ | WARUNKI_POLONEUM

Copyright POLONEUM INCORPORATED since 1998