POLONEUM DOM O NAS MISJA PLANETA NIEBIANIE BIBLIOTEKA PROGRAMY PROJEKTY PRZEGLĄD POLE SPONSORZY KONTAKT


HISTORIA LJELICH

Stereotypowanie mamy we krwi, tak że początki Azjeuropy, całej naszej kultury,
bierzemy  za  pewnik, mając  w  pamięci historie  wyuczone  w  szkole,
które są codziennie utrwalane w mediach. A jednak, biorąc
pod uwagę ostatnie doniesienia ze świata nauki,
wszyscy musimy przygotować się na
przemyślenie historii
od nowa.



WSTĘP


W
trosce o
to, by obraz
przekazu był jak
najbardziej zgodny z
realiami,  zwróciliśmy  się
do jednego z liderów badań
naukowych, ośrodka z Adelajdy
TIIT Technology Institute Pty. Ltd.
(TIIT),po bardziej szczegółową informację
o fizyce Kosmosu i najnowszych zdobyczach
nauki  i metodologii dzisiejszej archeologii. TIIT
to jedno  z  tych nielicznych  centrów badawczych,
które specjalizują się w analizie całokształtu naukowej
spuścizny ludzkości, pracujące m. in. nad reorganizacją
zarządzania  informacją.  TIIT  wykrył  oraz  poprawił  wiele
błędnych technik stosowanych przy opracowywaniu informacji
dot. zamierzchłej przeszłości. Aby uzyskać przegląd historii naszej
cywilizacji obarczony minimalnym błędem, TIIT rekomenduje choćby
tylko  pobieżną konfrontację  własnych poglądów, z niezainfominowaną
informacją nt. wiedzy o fizyce  Wszechświata. Ostatnio TIIT zaanonsował
ideę, która  proponuje  przyjęcie zupełnie nowego prawa  dotyczącego  życia:

PIERWOTNE   PRAWO   PERIODYCZNOŚCI  -   PPP

Powszechnie występującym zjawiskiem w znanym Kosmosie jest fakt, że
centra  galaktyk okresowo generują przepływy energii  elektrycznej,
które na planetach objawiają się w postaci Globalnych Efektów
Elektrycznych (GEE) powodując, zarówno pośrednio jak i
bezpośrednio, globalne wysoce nieprzewidywalne
zmiany klimatyczne  oraz  środowiskowe,
dramatycznie wpływające na życie
egzystujące na planetach
we Wszechświecie
znajomym
nam.


Oto
Galaktyka w
akcji, w swej rotacji
generująca fale EM. Cały
Układ Słoneczny przedstawiony
jest symbolicznie jako jasnożółta kropka.

Informacja o PPP była ludziom
udostępniana przez wybitnych starożytnych
protoplastów. Zawiera ją znak Darma, występujący
w wielu formach. Poniżej widać klasyczny Darma, który
był znany wszystkim starożytnym, również Europejczykom,
jako graficzny symbol typowej galaktyki i jej fizyki. Widać w nim,
że każda galaktyka ma aktywne, wysoce energetycznie naładowane
wirujące centrum, które produkuje całą znaną materię, od elektronów po
planety, wyrzucając ją w symetrycznej konfiguracji ramion podczas każdego
cyklu swego obrotu, ze wszystkimi konsekwencjami dla życia, które rozpatruje

PPP


Przy tej okazji musimy sobie uświadomić, że ktokolwiek dał nam powyższy znak Darma, musiał być nie tylko długowieczny, ale i doświadczony na tyle, aby przetrwać chociaż jedno GEE, ktoś NAJWYŻSZYCH ZASAD ETYCZNYCH, nie posiadający ukrytej agendy i w ogóle nie nastawiony do życia materialnie. Wszystkie starożytne sagi mówią, że taka humanoidalna rasa istniała i zwana była LJELI, dosł. DZIECI BOGA W NIEBIE. Przybyli ONI na Ziemię z Kosmosu wiele tysięcy, jeśli nie milionów lat temu, i przebywają tutaj okresowo, przybierając różne formy biologiczne, na ile pozwalają cykle Prawa PPP. W myśl tego Prawa owe tzw. Plemiona Gwiezdne, aby móc istnieć tak długi czas, muszą mieć zarezerwowane wiele planet podobnych do Ziemi, świetnie orientować się w przepływach galaktycznej materii, w tym elektryczności, oraz dysponować technologią na odpowiednio wysokim poziomie, by móc się przenosić z planety na planetę w czas zagrożenia GEE.

Powyższy znak jest symbolem PRAWDY, czyli dosł. Wiedzy Niebiańskiej, który miał zastąpić w zachodniej Azjeuropie symbol Darma po wprowadzeniu pisma alfabetycznego. Jego nazwa po łacinie brzmi Labarum, a w cyrylicy Chi-Ro, ponieważ XP są inicjałami imienia Chrystusa, czytane również Kai-Ro. I my również dopiero z tą wiedzą będziemy w stanie obiektywnie ocenić stopień rozwoju naszej cywilizacji, jej obecny poziom organizacyjny, jej potrzeby i obrać niezbędny dla niej plan działania. Nasza nauka już zaczyna przeprowadzać pierwsze udane syntezy, które znajdują odzwierciedlenie w rytmicznym postępie technologii i wg szacunków Instytutu TIIT obecnie ludzkość ma szansę osiągnąć gotowość do ewakuacji przed następnym GEE, który jest przewidywany najdalej w ciągu następnego tysiąclecia. Oczywiście, nie wiemy jeszcze, czy później nasz powrót na Ziemię będzie możliwy, czy np. ktoś inny o większej wiedzy nie zajmie jej dla siebie pod naszą nieobecność, i czy w ogóle uda nam się znaleźć inną odpowiednią i nie zajętą planetę, ale te kwestie są na tym etapie drugoplanowe. Póki co, musimy najpierw szybko dojść do ładu z naszą własną historią, czyli zdezinfominować całą dostępną informację historyczną, bo to jest jedyny krok we właściwym kierunku, na który POLONEUM niniejszym waży się proponując przyjąć uaktualniony symbol Darma. Widoczna poniżej wersja w systemie PaTyCZeK czyta sie jako 'Budda P', co jest tak niezwykłym zbiegiem okoliczności, że zasługuje na zwrócenie na ten fakt szczególnej uwagi.


ZACHÓD AZJEUROPY PO OSTATNIEJ EPOCE LODOWEJ


Najnowsze multidyscyplinarne doniesienia naukowe stawiają sprawę jasno - Zachód Azjeuropy, podobnie jak inne części świata rozmieszczone od tropików ku biegunom, ze względu na fizykę tej planety, nigdy nie był atrakcyjnym miejscem do osiedlenia się na długą metę. Stosunkowo krótkie przerwy dobrego klimatu między kolejnymi GEE, oferowały ewentualnym osiedleńcom zaledwie kilka tysiącleci klimatycznej stabilności, przed ponownym pokryciem całego lokalnego środowiska grubą warstwą lodu, czasem na następne kilkadziesiąt tysięcy lat! Próbki lodu z Antarktydy potwierdzają nam historię, że nastąpił nie jeden, ale dwa GEE od końca epoki lodowcowej około 13 tysięcy lat temu, więc było to z pewnością olbrzymią barierą dla osadnictwa europejskiego. Na mapie widać zasięg lodowca oraz różnice w linii brzegowej tamtego czasu, ze względu na poziom morza niższy wówczas o co najmniej 50 metrów. Ten pierwszy kataklizm GEE był na skalę globalną, a musiał być prawdziwie traumatycznym wydarzeniem, skoro wycisnął swe piętno na wszystkich ludzkich pokoleniach, niezależnie od ich poziomu technologicznego. Następny GEE był znacznie łagodniejszy, jednak na tyle niszczycielski, że przeszedł do historii jako "Biblijny Potop".




Z ostatnich badań naukowych wynika, że takie zdarzenia powtórzą się w przyszłości, zgodnie z Prawem PPP. Jest to tylko kwestia czasu, jak również jest na ich podstawie ewidentne, iż istniały cywilizacje istot inteligentnych na tej planecie, które były w stanie przewidzieć i wykryć nadejście kolejnego GEE, i miały na to odpowiedź! Istnieją zapisy o tych tzw. 'gwiezdnych plemionach', że były one w stanie planować przebudowę i kontynuację swojej cywilizacji na Ziemi, lub poza nią, po każdym GEE. W zależności od stopnia dotkliwości przewidywanego scenariusza, miały one możliwość albo schronić się w podziemiach, albo opuścić planetę. Jednym z najbardziej znanych źródeł takich informacji jest sumeryjska 'Lista Władców', która informuje, że "Imperium zstąpiło z Nieba" ok. 270 tys. lat pne, i że pierwszy władca imieniem Al, panował w Eridu przez 8 sar-ów. 'Sar' to sumeryjska jednostka czasu licząca 3600 lat, z czego wynika, że władca ten musiał sprawować władzę ni mniej ni więcej tylko 28800 lat - imponujący poziom biotechnologii wg wszystkich kryteriów!






Pamięć o nim jest ciągle żywa, a to dzięki językom, takim jak np. arabski i francuski, które stawiają imię tego władcy-boga, 'Al' lub 'El', przed każdym rzeczownikiem. Taka struktura mowy jest dla ludzi posługujących się nią aktem oddania i nieustannym formalnym przyznaniem, że wszystkie rzeczy na Ziemi należą do tej Osoby. Zaiste wyjątkowo wyrazisty i ponadczasowy to znak głębokiej więzi z wybranym Bóstwem. Nie bez kozery również sama nazwa 'Bóg' w wielu językach to 'Al', stąd oczywiście arabski 'Allah', hebrajskie 'El', 'Elohim', akkadyjski 'Lehem', itd, a wszystkie pochodne od Staropolskiego 'Ljel', 'Ljeli', 'Eminentne Dzieci Boga'. Koniecznie należy też zauważyć, że nazwa Ziemi, np. w języku angielskim brzmi Earth, i pochodzi od nazwy miasta E-Ri-Du, której znaczenie w sumeryjskim jest "miejsce z dala od domu", ale jest to wypaczenie Ljeli-Da, w Niebiańskiej Mowie Matce dosł. Ziemia Ljelich. Istnieje ogromna baza danych świadcząca o tym, że wysoko rozwinięte cywilizacje na Ziemi były inicjowane i rozwijane wyłącznie przez tych przybyszy z Kosmosu posiadających wiedzę i technologię, umożliwiającą Im wdrażanie globalnych projektów na międzygwiezdną skalę. Ponieważ Darwinowska teoria ewolucji nie wytrzymuje konfrontacji z tymi faktami, w tej sytuacji jej miejsce zajęło Prawo PPP, opracowane przez Instytut TIIT.





Reasumując, w czasie kiedy prawie cała Azjeuropa pokryta była kilometrową warstwą lodu, wokół równika i tropików cywilizacja podobna do naszej rozwijana była przez tysiące lat przez naszych Przodków Gigantów. Początkowo działali Oni ze swych ziemskich baz podziemnych oraz zdalnie, z tych na orbitach pozaziemskich, zanim odpowiednia infrastruktura została dla Nich przygotowana na powierzchni planety. Starożytne kultury oferują dalsze wskazówki, że imperium ludzkich gigantów LJELICH mogło pochodzić na przykład z gwiazdozbioru Plejad lub Oriona, jak można sądzić po rozmieszczeniu piramid w Ameryce Środkowej i Egipcie.
Oprócz wybitnych dynastii pre-sumeryjskich, reprezentowanych przez ich wyjątkowo długowiecznych i rosłych władców, GEE przeżywali w klimatycznej niszy równikowej, w nielicznych grupach również zwykli, naszego wzrostu, czarnoskórzy ludzie, zwani przez LJELICH 'mali'. LJELI sami siebie nazywali 'Gali'. Jednak 'mali' nigdy nie osiągnęli poziomu organizacji, który choćby w przybliżeniu odpowiadałby poziomowi reprezentowanemu przez LJELICH. Podczas gdy ludzie naszych rozmiarów szukali schronienia w równikowej dżungli lub jaskiniach, LJELI wznosili ogromne struktury z kamienia i z materialów prefabrykowanych, i mieli do dyspozycji porty kosmiczne w wielu miejscach na całym świecie, takie jak np. ten w libańskim Baalbeku.

Zapraszamy do odwiedzenia PLANETY POLONEUM po więcej informacji na temat globalnego rozwoju cywilizacji.

PIERWSI LUDZIE W AZJEUROPIE

Na powyższej ilustracji możemy się zorientować jak wyglądali przedstawiciele rasy ludzkiej na Ziemi, którym udało się przetrwać GEE kończące ostatnie zlodowacenie, kiedy w Zachodniej Azjeuropie dopiero zaczynał topnieć lodowiec, robiąc miejsce dla swych pierwszych mieszkańców. W takim składzie ludzkość weszła w siódme millenium pne (kliknięcie na powyższą ilustrację ukazuje wszystkie etapy ich rozwoju). Oczywiście, poza strefę równikową czarnoskórzy mali nie zapuszczali się wcale, ponieważ nie mieli do takich wypraw przystosowań, niezależnie od faktu, że wszystkich małych obowiązywał ścisły zakaz samodzielnego przemieszczania się po planecie.

Z czasem, w towarzystwie LJELICH, mali czarni, wtedy już jako rasy przemieszane z genami swych Opiekunów, dotarli dalej ku biegunom do strefy podzwrotnikowej, a my usłyszymy wówczas o czarnoskórych Sumerach, nazwa powstała od su-mali, czyli mądrzy mali, jak zwykli byli ich nazywać ich Opiekunowie. Jednak możliwość nieskrępowanej penetracji całego globu była wyłącznym przywilejem LJELICH, znanych też jako Pol Ljeli, czyli Niebiańscy Ljeli. W miarę swych możliwości, a coraz śmielej z upływem czasu i postępem w stabilizacji klimatu, próbowały IM w tym dorównywać ICH białoskóre dzieci - rudzi, zwani też ryszy, wszystkie te nazwy oznaczające 'ludzie', od 'lju Dei', 'światłe bioroboty Stwórcy'.



Zresztą, z punktu widzenia małych czarnych pasterzy, tam dalej ku biegunom nie było się po co wybierać. Równik zapewniał komfortową egzystencję, a zachodnia część Azjeuropy aż do 7 millenium pne była ziejącą chłodem 'krainą deszczowców' i nie była żadną atrakcją dla ludzkiego osadnictwa na większą skalę. Pierwszymi zorganizowanymi grupami osadniczymi byli tutaj ci spośród LJELICH, którzy przemierzali całą Ziemię w poszukiwaniu minerałów i nisz klimatycznych sprzyjających osiadłemu trybowi życia, a zostali wyparci ze strefy międzyzwrotnikowej przez swych pobratymców.
Na poniższej mapie widać jak klimat wpływał na przebieg zasiedlania w skali globalnej. Zlodowacenia następowały mniej więcej regularnie w interwałach 100000-letnich, więc znaczna większość terenu Azjeuropy najwięcej czasu w swej historii znajdowała się poza strefą komfortu temperaturowego i nie mogła być atrakcją dla stałego zasiedlenia.


   Temp.      Czas odpowiadający                    BRAK DANYCH O GEE
                     ilustracji powyżej


GEE

GEE



7

Obecnie.
.                                       LAT TEMU                          LAT TEMU                          LAT TEMU                          LAT TEMU                          LAT TEMU                          LAT TEMU

Zasięg zlodowacenia widoczny na powyższej mapce jest wynikiem cyklicznych zmian klimatycznych zachodzących na Ziemi zgodnie z Prawem PPP, a jak wynika z powyższego wykresu, "batalia o Zachodnią Azjeuropę" mogła rozpocząć się na dobre dopiero po ostatnim wodnistym GEE, czyli ok. 4500 lat temu, kiedy to stale ocieplający się klimat sprawił, iż teraz umiarkowane strefy klimatyczne na północy Azjeuropy, a jej zachód w szczególności, stały się znów powszechną atrakcją. Przy tej okazji warto zauważyć jednak, że wszystko wskazuje na to, iż czas Ognistego GEE nadchodzi wielkimi krokami i w skali historycznej jest już tuż-tuż, w miarę jak zbliżamy sie do kolejnej Epoki Lodowej. Wówczas w Azjeuropie, niezależnie od globalnych "kosmicznych burz", znów nastanie kolejna "kosmiczna zima"...

Po każdym holokauście GEE, giganci nie mieli żadnego problemu z podporządkowaniem sobie ludzkich rozbitków, których napotykali w swych wędrówkach po całym świecie, dlatego, że były to po prostu zrozpaczone osobniki w pilnej potrzebie przetrwania apokaliptycznego czasu. W związku z tym Niebianie ci, których nazwa w Ich Mowie brzmiała Paljaki, organizowali ich w grupy pracujące w HALach, czyli 'ogrodach', jak nazywali wydzielone enklawy rolnicze. Dla swoich potrzeb zakładali struktury polityczne zwane POLami czyli "nieba, raje", odzwierciedlające fakt, że istnieje niebo i raj tu i teraz na Ziemi, niezależnie od ich istnienia, czy też nie, w jakimś innym wymiarze. To była podstawa świadomości naszych przodków LJELICH. W swej istocie owe 'nieba' i 'raje' były pierwszymi formami państwa, jako narzędzia wykorzystywanego przede wszystkim do zaspokajania potrzeb klasy rządzącej, czyli w pierwszym rzędzie do podporządkowania ludzi LJELIM. W enklawach tych przez całe życie przyuczano ludzi do pracy na roli, a później stopniowo do innych zajęć, wpajając im przy tym, by odnosili się do swych Stwórców-gigantów jako do swoich "wybawców" i "bogów".

Słowa HALa i POLe zachowały się we wszystkich językach świata, a ich pisownia i wymowa różni się od regionu do regionu zgodnie z następującym kluczem lingwistycznym, użytym w programie PLANETA POLONEUM. Nawet wtedy, gdy od czasu do czasu liczebność regularnych rozmiarów ludzi znacznie przyrastała, tak jak to było w Dolinie Indusu, Sumerze, Egipcie, czy Ljeljadzie/Iljadzie/Helladzie, nieliczni Tytani potrafili utrzymać tłumy w ryzach. Osiągali to na dwa sposoby - jeden polegał na odmawianiu ludziom dostępu do wiedzy i technologii, a drugi, na wdrażaniu religii, doskonałego instrumentu do kontrolowania izolowanego od wiedzy tłumu. Zwłaszcza ten ostatni pokazał w ciągu całej historii ludzkości, iż jest najbardziej wyrafinowanym, o olbrzymiej sile przekonywania, i wydajnym systemem masowej kontroli umysłu, jaki kiedykolwiek wynaleziono. Do czasów Dawida, ludzie regularnych rozmiarów nie mieli realnej możliwości przejąć przywództwo gdziekolwiek na tej planecie. To jednak, wobec otwierającego się dla osadnictwa zachodu Azjeuropy, miało się wkrótce zmienić.

Ciąg dalszy nastąpi



Z powrotem na Stronę Przemyśleń POLONEUM


ZASTRZEŻENIE | PRYWATNOŚĆ | WARUNKI_POLONEUM

Copyright POLONEUM INCORPORATED since 1998