POLONEUM DOM O NAS MISJA PLANETA NIEBIANIE BIBLIOTEKA PROGRAMY PROJEKTY PRZEGLĄD POLE SPONSORZY KONTAKT

WYPRAWA DOOKOŁA ŚWIATA ŚLADAMI POL LJELICH

SPLENDOR ATLANTYDY



I NAGLE...
15000 lat temu
BEZPIECZNY AFRYKAŃSKI DOM - CZY POWIETRZE JUŻ CZYSTE?

13750 lat temu
CZY JEST TAM KTO? - POMÓŻMY TYM CO PRZEŻYLI

12000 lat temu
JUŻ WSZYSTKO W PORZĄDKU, IDŹMY KU BIEGUNOM!

11000 lat temu
KONIEC NAJSZYBSZEJ TRASY Z AFRYKI NA WSCHÓD

10000 lat temu
RZĄDY HARSAGU NAD CAŁYM ZIEMSKIM RAJEM

9000 lat temu
NIGDZIE SPOKOJNEGO ZAKĄTKA - CZAS POMYŚLEĆ O PRZEGRUPOWANIU!

7500 lat temu
''MYŚLICIE, ŻE "NA SWOIM" JESTEŚCIE PANAMI SYTUACJI?...

...DOBRZE SIĘ ZASTANÓWCIE.''


4250 lat temu

Teraz ryszym udało się już wejść w posiadanie części technologii Pol Ljelich i nieomal bezzwłocznie sięgnęli po władzę. Zaangażowali się w budowę cywilizacji całym sercem, niestety, jak już wcześniej wspomniano, już nie byli jednym rodzajem, nie porozumiewali się ze sobą dobrze, jak również nie posiadali całej Niebiańskiej Wiedzy, PRAWDY, dzięki której ich gigantyczni pełnomocnicy zawsze byli, i pozostają nadal, w pozycji by rządzić planetą. Improwizacja i intuicja to wszystko czym dysponowali, więc po prostu kontynuowali zakładanie PÓL i HAL wg utartych wzorów. Był to jednak typowy przypadek działalności "na pamięć", kiedy to kierunki rozwoju dyktowane były przez stereotypy, a nie rzetelną znajomość praw fizyki w oparciu o PRAWDĘ.


Generalnie rzecz biorąc, ludzi nic nie obchodził nadchodzący kolejny GEE, nie było między nimi nikogo, kto by się tym kiedykolwiek przejmował. Ludzkość odziedziczyła ten stan świadomosci zbiorowej od ryszych, a dziś jest to pięta Achillesowa naszej cywilizacji. Tymczasem Pol Ljeli, znani teraz w Azjeuropie powszechnie jako Paljaki, Niebianie, odpuścili sobie sprawowanie bezpośredniej władzy nad lumi. Zupełnie wystarczało im, że mają teraz do bezpośredniej dyspozycji tylko wybranych spośród ryszych, ludzi o niezwykłej charyzmie wśród mas ludzkich, a jednocześnie rozumiejących i uznających wyższość Paljaków, działających już teraz niemal wyłącznie zdalnie ze swoich górskich baz podziemnych.

Ryszy okazywali się w praktyce całkiem zaradni życiowo i zarządzane przez nich POLA i HALE zapewniały coraz większej ilości kolejnych pokoleń małych, teraz juz mieszanych z ryszymi, bezpieczeństwo i dostatek żywności. Jednocześnie to wlaśnie było powodem stałego wzrostu zapotrzebowania na technologię i wzmagało ambicje zarządców. Przy rosnącej w miliony liczbie ludzi wywoływało to naturalne tarcia między poszczególnymi POLami i HALami. Rozdrobnienie regionalne ryszych było bezpośrednią przyczyną ich szybkopostępujących i głębokich podziałów politycznych. Wspólny genotyp już nie przesądzał o przynależności plemiennej. Ryszy nie byli już jednym powszechnie znanym plemieniem, było ich wiele konkurujących ze sobą klanów i całkiem nowych ras, które ani nie miały podobnego wyglądu, ani nie pamiętały o wspólnych początkach, a co najgorsze już nie przejmowały się dobrem całej ludzkości, nie mówiąc już o spójności politycznej Boskiego Imperium archanielskich gigantów, znanego jako PALESTYNA, czyli późniejszy BULE STAN, oczywiście ze stolicą w ISTANBULE.

Ryszy wybrani przez Paljaków do sprawowania władzy nad lumi w Ich imieniu znani byli jako Lachy lub Raki, co było hiberyjską odmianą tytułu Pol Ljeli, Ljeli, dosł. Niebiańskie Dzieci, Dzieci, czyli Dzieci Boga w Niebie, Którego Lewant znał jako El=La=Ra=Bóg, Władca, Światłość, Słońce. Niektórzy pamiętali Ich jednak bardziej jako rudych i tak zwali - Rusy, Rety itp. Nazwa Ich Światowego Imperium brzmiała w związku z tym Lechia, od Ljelii, ale też i Ljochia, Lachistan, Legia, Liga, Rygia, Regia, Rakusko, Recja, Rosja itd., w zależności od strefy językowej. W Imperium tym wedyjska polisa Paljaków, symbolizowana przez znak Darma, aby budować JEDNĄ cywilizację świadomą JEDNEGO wspólnego niebezpieczeństwa z Kosmosu, została przehandlowana przez ryszych na globalną polisę zwiększania wydajności ekonomicznej dla dobra tejże wydajności. Tak dramatyczne odejście od mądrości Wedyjskiej PRAWDY musiało drastycznie zmienić, i zmieniło, kurs całej ludzkiej cywilizacji.

Kolejne GEE, wg zainfominowanej chronologii nastąpiło w roku 2348 pne, czyli faktycznie w roku 1196 pne, a chociaż była to jedna z mniej groźnych burz kosmicznych, przypieczętowała ona rozbrat Paljaków z ludzką cywilizacją, ponieważ HARSAG w Dilmun, Serce Świata, znalazł się na dnie Zatoki Perskiej! Był to olbrzymi cios dla Pol Ljelich pod każdym względem. Również dlatego, że zwykli mali, którzy uważali Ich za Bogów, teraz zobaczyli normalną ludzką słabość gigantów wobec sił natury i co i rusz odważali się organizować rebelie przeciwko Ljelim, cichaczem podżegane przez ryszych, na codzień oficjalnie obnoszących się dumnie ze swym statusem 'wybranych przez Dzieci Boga, Im do pomocy'. Sfrustrowani członkowie Niebiańskiego Rodu raz po raz angażowali się więc między sobą w walki o dominację, i w tym czasie w braterskim pojedynku o przywództwo nad PALESTYNĄ i przywilej odbudowy HARSAGu zginął BAAL z rąk Jahwe. Widząc brak ducha jedności wśród Pol Ljelich, ale również Ich brak kompetencji w nowym układzie sił, niektórzy spośród ryszych, teraz już otwarcie odważali się intrygować przeciwko swym panom i stwórcom, i był to zalążek już zupełnie nowego układu sił w geopolityce całej planety.

W świecie po katakliźmie GEE klarował się zupełnie nowy układ sił. Pol Ljeli przegrywając walkę o władzę w swych tradycyjnych dominiach, podejmowali próby ekspansji na nowe ziemie udostępniane przez sprzyjający klimat, i w ten sposób caly szereg nowych PÓL z HALAmi i GAJami powstał w całej Europie. Były to: BOHEMIA, PARYZJA, BORUSJA, czyli PRUSY, czyli późniejsza POLSKA, BRETANIA, BRETONIA, BRYTANIA, BELGIA i FRYGIA. Istniał jeszcze libański ośrodek władzy Pol Ljelich w KHURSAGu, jednak nie osiągnął on świetności poprzedniego HARSAGu, ponieważ współpraca z ryszymi, bedącymi teraz w posiadaniu technologii, nie była już możliwa tak jak dawniej.

Giganci Pol Ljeli byli pod ciągłą presją licznego i będącego już teraz w posiadaniu metalowych narzędzi tłumu. Dostrzegając swoją słabość, szukali schronienia na samotnych wyspach i w swieżoodsłonietych od śniegu górach Europy i Ameryk. Afryka i Azjeuropa nie były już ich domem, ryszy przejęli tu inicjatywę całkowicie. Ich zajęciem było opanowywanie nowopowstających plemion ludzkich, gdziekolwiek się pojawiały na sponiewieranej klimatyczną katastrofą planecie.

Ryszy organizowali i nadzorowali produkcję dóbr oraz wymianę towarową, udoskonalając przy tym swój nowy patent na system kontroli społecznej - system finansowy. Pojawił się on jako dopełnienie działającej już powszechnie we wszystkich zbiorowiskach ludzkich ich udoskonalonej socjotechnologii - zorganizowanej religii. Wobec nieobecności bogów-gigantów mogli być jej wyłącznymi apologetami i kapłanami. Ryszy teraz chcieli być jak ich Stwórcy - cieszyć się nieskrępowaną wolnością osobistą - nawet jeśli miałoby to być osiągnięte kosztem całej reszty ludzkości.

Jak już wspomniano powyżej, w wielokulturowym środowisku, jakim stała się cywilizacja ludzka, Wedyjska filozofia z ideą JEDNEJ cywilizacji dążącej do JEDNEGO wspólnego celu, stała się anachronizmem. Nie mogła ona przemawiać do krótkożyjących i niewyedukowanych mas ludzkich, a dla krótkowzrocznej, obliczonej na doraźny efekt, polityki ryszych była ona wręcz niewygodna, więc szybko wyszła z użycia i stała się im obca. Ostatecznie kilku lewantyńskim plemionom ryszych udało się zsynchronizować masowy ruch, obalić Pol Ljelich i zawładnąć Ich siedzibą w Libańskim HURSAGu, który teraz zwany był HARSAGiem, na pamiątkę starego ośrodka. Jednak, wobec braku swych gospodarzy-gigantów, nie miał on już żadnego znaczenia politycznego w nowej rzeczywistości, w której centra władzy nad grupami ludzkich plemion stały się liczne i wrogie sobie.


Niegdyś wspaniali i adorowani, a teraz znienawidzeni i nieszczęśliwi giganci-bogowie musieli salwować się ucieczką w bezpieczne strony, rezygnując z łagodnych stref klimatycznych, dla o wiele chłodniejszych i mniej atrakcyjnych części Zachodniej i Północnej Azjeuropy, a następnie dalej do obu Ameryk lub na samotne wyspy zagubione w oceanie. Niektórzy wycofali się z powrotem do podziemi, gdzie jak wieść niesie, hibernują do następnego GEE, a inni rzekomo przemierzają Galaktykę w poszukiwaniu innej planety, najlepiej niezamieszkałej i już po przejściu burzy kosmicznej GEE.
Od tej pory ludzie są na swoim, kierując się w życiu tylko tą częścią rodowej NIEBIAŃSKIEJ WIEDZY Pol Ljelich, PALA WEDY, czyli PRAWDY, którą ryszy zdołali opanować. Była to wiedza wystarczająca do kierowania lumi odciętymi od wszelkich źródeł informacji, jednak niewystarczająca do wyprowadzenia całej ludzkości na właściwą drogę rozwoju. Z upływem czasu poziom wiedzy w społeczeństwie ciągle się podnosi, co jest widoczne po poziomie technologii i polityki, ale ciągle daleko nam jako cywilizacji do optymalnego poziomu wiedzy, niezbędnego do przejścia naszej cywilizacji do następnego etapu rozwoju, a w szczególności takiego, byśmy byli w stanie zabezpieczyć się przed następnym GEE.

Dzisiaj musimy sobie jasno zdać sprawę z tego, że bez pełnej znajomości PRAWDY, cały wysiłek ludzkości włożony w budowę tej cywilizacji pójdzie na marne, włącznie z naszym życiem. Mamy teraz krótki moment w historii, prawdopodobnie nie więcej niż tysiąc lat, aby przemyśleć naszą aktualną sytuację i ewentualnie przegrupować się w celu osiągnięcia wyższego poziomu organizacyjnego, przed uderzeniem kolejnej globalnej elektrycznej burzy GEE, która już nadchodzi, by nasz Raj i Piekło (zwróćmy uwagę - ang. PARADISE i HELL), wszystko w jednym, po raz kolejny zmieść z powierzchni tej planety.
Jedynym celem PLANETY POLONEUM jest pomóc wszystkim ludziom żyć w zgodzie z naszą rodzimą PRAWDĄ, czyli NIEBIAŃSKĄ WIEDZĄ Pol Ljeluja, vel Ljelich, i potrafić z NIEJ skorzystać w Czas Wielkiej Potrzeby, następnego GEE, zbliżającego się nieuchronnie.

                     


Alleluja!

oznacza w języku Pāli
Chwała Pol Lelujim, Niebiańskim Dzieciom Boga w Niebie!



JAK DOŁĄCZYĆ

Jeśli chcesz dołączyć do naszej Misji PLANETA POLONEUM, prosimy o kontakt na któryś z poniższych adresów,
a my będziemy bardzo szczęśliwi mogąc udzielić porady:

Email: info@poloneum.com


ZAPLANUJ TRASĘ DLA SIEBIE

strona w budowie


JEŚLI WYBIERASZ SWOJE BIURO PODRÓŻY

strona w budowie


SZCZĘŚLIWEJ DROGI!


ZASTRZEŻENIE | PRYWATNOŚĆ | WARUNKI_POLONEUM | KODEKS ETYKI POLONEUM | REGULAMIN PP | POLISA PP | OŚWIADCZENIE PP

Copyright POLONEUM INCORPORATED since 1998